Edycja 2005
Informacje
Tak to się zaczęło….
Przez dwa dni – 19 i 20 kwietnia 2005 roku – Pałac Kultury Zagłębia wypełnił się niezwykłymi dźwiękami muzyki klasycznej. To właśnie wtedy odbyła się pierwsza edycja Festiwalu im. Michała Spisaka, zorganizowanego w 40. rocznicę śmierci jednego z najwybitniejszych polskich kompozytorów współczesnych, którego twórczość na trwałe zapisała się w historii światowej muzyki.
Tak rozpoczęła się historia wyjątkowego wydarzenia kulturalnego, powołanego do życia z inicjatywy Jerzego Talkowskiego – ówczesnego Prezydenta Miasta Dąbrowa Górnicza. Festiwal od początku miał na celu nie tylko upamiętnienie wybitnego dąbrowianina, ale także promowanie młodych talentów muzycznych.
Utalentowani artyści, studenci katowickiej Akademii Muzycznej – uczelni, której absolwentem był również sam kompozytor, wówczas funkcjonującej jako Śląskie Konserwatorium Muzyczne – a także uczniowie najstarszych klas szkół muzycznych z całego regionu wykonali utwory światowej sławy dąbrowianina. Na deskach Pałacu Kultury Zagłębia zaprezentowali się również wykładowcy Akademii Muzycznej w Katowicach, nauczyciele Zespołu Szkół Muzycznych w Dąbrowie Górniczej oraz Orkiestra Kameralna Zagłębia Dąbrowskiego pod batutą Tadeusza Mazurka. W muzycznym programie pierwszego dnia usłyszeliśmy:
- Koncert na dwa fortepiany z 1942 r., wykonanie Aleksandra Naczyńska-Szlęk i Marek Marcinkowski,
- Concertino na puzon i orkiestrę z 1951 r., wykonanie Michał Mazurkiewicz (puzon), Antonina Matysek-Tyńska (fortepian),
- Koncert na fagot z orkiestrą z 1944 r., wykonanie Zygmunt Tlatlik (fagot), Dagmara Podsiedlik (fortepian),
- Trzy miniatury na małą orkiestrę z 1949 r., wykonanie Orkiestra Kameralna Zagłębia Dąbrowskiego pod batutą Tadeusza Mazurka,
- Aubade na małą orkiestrę z 1943 r., wykonanie Orkiestra Kameralna Zagłębia Dąbrowskiego pod batutą Tadeusza Mazurka.
Drugiego dnia miłośnicy muzyki klasycznej zgromadzeni w Pałacu mieli przyjemność wysłuchać następujących utworów autorstwa patrona festiwalu:
- Sonata na skrzypce i fortepian z 1954 r., wykonanie Adam Mokrus (skrzypce), Maria Szwajger-Kułakowska (fortepian),
- Duet na fagot i altówkę z 1949 r., wykonanie Tadeusz Wykurz (altówka), Marek Barański (fagot),
- Kwintet dęty z 1948 r., wykonanie Katarzyna Gacek (flet), Joanna Wolska (obój), Michał Jankowski (klarnet), Łukasz Mizera (róg), Adam Odoj (fagot),
- Kwartet smyczkowy 1953 r., wykonanie Anna Liburska, Martyna Jaremus, Jan Kućmierczyk, Elżbieta Pasteczka.
Nie straciliśmy Michała Spisaka – kompozytora, bo jego muzyka żyje w programach koncertowych i przemawia do tysięcy słuchaczy – rzekł kiedyś Witold Lutosławski.
Tydzień z muzyką
Festiwal im. Michała Spisaka stanowił zwieńczenie tygodnia poświęconego twórczości nie tylko patrona, ale i dwóch wybitnych kompozytorów związanych z Zagłębiem –Władysława Szpilmana oraz Tomasza Kiesewettera. Obfitował równie z w wiele innych wydarzeń skupionych wokół muzyki.
Spisak, Szpilman, Kiesewetter
15 kwietnia w Zespole Szkół Muzycznych rozstrzygnięto konkurs wiedzy o życiu i twórczości wyżej wymienionych kompozytorów. Uczestniczyli w nim uczniowie szkół gimnazjalnych i ponadgimnazjalnych z Dąbrowy Górniczej. Najlepszym przygotowaniem w kategorii szkół gimnazjalnych wykazała się drużyna reprezentująca Zespół Szkół Sportowych w składzie: Agnieszka Czubala, Martyna Woźnica i Joanna Pruś, a w kategorii szkół ponadgimnazjalnych grupa również z Zespołu Szkół Sportowych: Joanna Niedbał, Marta Giza oraz Natalia Tokarska.
Szkoła imieniem Spisaka
18 kwietnia 2005 r. to szczególna data w historii Zespołu Szkół Muzycznych w Dąbrowie Górniczej, któremu tego dnia oficjalnie nadano imię Michała Spisaka. W trakcie uroczystości szkolny chór wykonał m.in. „Hymn olimpijski”.
Hymn napisany przez Spisaka w 1955 r. okazał się najlepszy pośród 392 partytur skomponowanych na Międzynarodowy Konkurs na Oficjalny Hymn Olimpijski i rozbrzmiewał podczas otwarcia VII Zimowych Igrzysk Olimpijskich w Cortina d’Ampezzo oraz podczas Igrzysk XVI Olimpiady w Melbourne w 1956 r.
Zaproszeni goście usłyszeli również „Humoreskę na fortepian” z 1943 r. w wykonaniu Marka Marcinkowskiego oraz „Miałam ja gołąbka” z 1936 r. w wykonaniu chóru Zespołu Szkół Muzycznych.
Dęte blaszane
W dniach 20-22 kwietnia odbył się XII Śląski Konkurs Instrumentów Dętych Blaszanych, adresowany do uczniów szkół muzycznych. Wśród starszych uczestników najwyższe uznanie komisji oceniającej zdobył grający na trąbce Piotr Nowak z Zespołu Szkół Muzycznych w Częstochowie. W młodszej grupie wiekowej najlepsi byli: Krystian Jarosz z Państwowej Szkoły Muzycznej w Jaworznie oraz Wojciech Siwek z Państwowej Szkoły Muzycznej w Żywcu.
Finał
22 kwietnia w Sali Teatralnej Pałacu Kultury Zagłębia odbyło się uroczyste podsumowanie Tygodnia Spisakowskiego – wydarzenia pełnego muzyki, talentu i artystycznych emocji. Wieczór uświetnił koncert laureatów XII Śląskiego Konkursu Instrumentów Dętych Blaszanych.
Podczas gali wręczono również nagrody laureatom konkursu wiedzy o życiu i twórczości zagłębiowskich kompozytorów oraz konkursu na festiwalowe logo. Spośród wielu kreatywnych projektów najwyższe uznanie zdobyła praca Katarzyny Molickiej z Państwowego Liceum Sztuk Plastycznych w Dąbrowie Górniczej.
Ważnym punktem wieczoru była również promocja monografii poświęconej Michałowi Spisakowi autorstwa prof. dr. hab. Leona Markiewicza – byłego rektora Akademii Muzycznej w Katowicach. Publikacja pt. „Michał Spisak 1914–1965” przybliża życie i twórczość wybitnego kompozytora, prezentując liczne, wcześniej niepublikowane dokumenty i materiały archiwalne. Książka stała się wyjątkowym hołdem dla artysty oraz cennym źródłem wiedzy o jego muzycznym dorobku.
(…) Drugim, może nawet ważniejszym motywem napisania monografii było osobiste poznanie kompozytora. Nastąpiło to na którejś „Warszawskiej Jesieni” pod koniec lat pięćdziesiątych. Zaskoczony jego kalectwem – niedowładem nóg – byłem wprost zauroczony pogodnym sposobem bycia, promieniującym witalizmem, szczerą bezpośredniością w kontaktach towarzyskich. Znając go dotychczas jako kompozytora, zobaczyłem w nim CZŁOWIEKA w całym szlachetnym znaczeniu tego słowa. Do dziś szczycę się tym, że wraz z Bolesławem Szabelskim i Henrykiem Mikołajem Góreckim włączył mnie do ścisłego grona swoich „warszawsko-jesiennych” przyjaciół, z którymi chętnie spędzał czas po koncertach, świętując swoje i ich sukcesy. Wspomnienia tej jakże cennej dla mnie przyjaźni i admiracji do kompozytora przerodziły się w nieprzepartą chęć utrwalenia historii jego życia i twórczości z uwypukleniem właśnie jego niezwykłej osobowości. – prof. dr hab. Leon Markiewicz.
Po Michale Spisaku zachowała się bogata korespondencja, którą prowadził z takimi sławami, jak: Grzegorz Fitelberg, Henryk Mikołaj Górecki, Jan Ekier czy Stefan Kisielewski, przechowywana m.in. w Archiwum Śląskiej Kultury Muzycznej, Akademii Muzycznej w Katowicach, Archiwum Kompozytorów Polskich w Bibliotece Uniwersyteckiej w Warszawie czy Bibliotece Narodowej. Listy stanowią swoisty autoportret Spisaka – prezentację jego pięknej osobowości. Można z nich wyczytać, że ciepłe wspomnienia związane z rodzinnym miastem towarzyszyły mu przez całe życie. Duży wkład w powstanie monografii miały Związek Kompozytorów Polskich w Warszawie oraz Polskie Wydawnictwo Muzyczne. Wsparcie okazało również Muzeum Miejskie „Sztygarka” w Dąbrowie Górniczej, które w swych zbiorach ma wyjątkowe pamiątki po kompozytorze.
Znani o Michale Spisaku
Trudno – niezwykle trudno – znaleźć słowa, aby mówić o tym, co prawdziwe, piękne, wzbudzające podziw i przywiązanie. Dlatego drży mi ręka, gdy mam pisać o Michale Spisaku – wspaniałym artyście, kryształowym człowieku i niezrównanym przyjacielu. Od pierwszego zetknięcia się z nim miałem podziw dla jego dojrzałej, pełnej jakby surowego piękna, a przy tym niezwykle przejrzystej muzyki (…). – Witold Lutosławski.
Spisak był artystą doskonałym, kompletnym, nie w sensie szukania oryginalności za wszelką cenę, ale poprzez odrębność i indywidualność stylu. Jego myśl twórcza, mimo iż wyrażała się w sposób ogólnie przyjęty przez epokę, miała swój indywidualny charakter, co wypływało z tego, kim był ten człowiek. (…) Nie ma żadnych osobliwości, żadnych poszukiwań oryginalności w muzyce Spisaka. Jest w niej coś, czego nie umiem zdefiniować i co, jak sądzę, nigdy jeszcze nie zostało zdefiniowane – wybitna osobowość twórcy (…). – Nadia Boulanger.