Być o krok przed innymi - czyli FRONTSIDE na DDG 2015 | www.palac.art.pl

Repertuar

Być o krok przed innymi - czyli FRONTSIDE na DDG 2015

Autor: Małgorzata Fert

FRONTSIDE to zespół "z piekła, z czerwonego Zagłębia", cytując piosenkę "Tak to się robi tu" z ósmego, najnowszego krążka ekipy z Sosnowca, zatytułowanego "Prawie Martwy". Cieszący się dużą popularnością i słynący z żonglowania stylami - począwszy od deathcore, przez heavy metal, aż po ciężki gitarowy rock. Pomimo, iż zespół istnieje już 22 lata, była to ich pierwsza okazja, by zagrać na Dniach Dąbrowy Górniczej. Tuż przed koncertem, udało się zamienić kilka słów z Mariuszem "Demonem" Dzwonkiem - członkiem i współzałożycielem zespołu.

Jak przyznał Demon (gitara, wokal), formując zespół Frontside w 1993 roku, nigdy nie spodziewał się takiej przyszłości i w ogóle o niej nie myślał: "Po prostu wtedy ważne były próby, nagrania i najbliższe koncerty - jakiekolwiek". Sam nie jest do końca pewien, czy osiągnięcia zespołu można nazwać "sukcesem", choć jak podkreśla ich własna droga do niego polega na ciągłym wyróżnianiu się na tle obecnych trendów rynku muzycznego: "W pewnym sensie wyprzedzaliśmy czas i byliśmy o krok przed innymi. Jako jedni z pierwszych łączyliśmy różne style muzyczne, przykładaliśmy też niebagatelną uwagę do sesji zdjęciowych, clipów i całej reszty związanej z zespołem". Jak twierdzi kluczem do rezultatów jest konsekwencja i upór w robieniu rzeczy, które uważamy za słuszne.

CEL: SATYSFAKCJA Z WŁASNEJ PRACY

"Zmiany kierunków, które obieramy? To nic innego jak szukanie czegoś, co zaspokoi głód twórczy" - mówi Mariusz "Demon" Dzwonek, zaznaczając, że najważniejsza jest satysfakcja z własnej pracy, co stanowi "stałą niezmienną". Mieszanie stylami muzycznymi przyrównuje do wyboru trunku: "Dziś masz ochotę na whisky, jutro na drinka, a pojutrze na piwko. To urozmaicenie i możliwość wyboru jest niczym błogosławieństwo".

CZAD PARTY W DĄBROWIE

Demon zapytany o wspomnienia związane z Dąbrową Górniczą, wymienił 3 rzeczy: sklep muzyczny w centrum miasta (za czasów kaset kompaktowych), "Czad Party" organizowane w Klubie Graffiti oraz wspomnienie swojej dawnej miłości, której szczegóły pozostaną tajemnicą.

"Czad!" to również określenie idealne do podsumowania koncertu grupy Frontside na scenie w Parku Hallera. Występ na najwyższym poziomie, podczas którego wielu miało ciarki na plecach. Jak zapowiada Demon z uśmiechem na ustach, nie jest to ostatnie słowo zespołu: "Mamy nadzieję jeszcze poszumieć na scenie, będziemy robić nowy materiał - jakiś pomysł już na to jest, źle nie będzie".  Nie pozostaje nam nic innego, jak czekać na kolejny wytwór kapeli z bratniego miasta.

 

Tekst - Olaf Otwinowski
Zdjęcie - Grzegorz Drygała